Najnowsze dowcipy < strona 2 | Humor



Zaloguj się w Facebook
«1 2 3 4 5 ... 95 »

#1306

2011-11-03 12:42:25



Dlaczego murzyni mają białe wnętrza dłoni?
Żeby nie pobrudzić bawełny

#1305

2011-11-03 12:42:14



Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaśc do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...

#1302

2011-08-08 21:20:47



- Dlaczego ludzie w Etiopii nie piją wódki?
- Tak na pusty żołądek?

#1301

2011-07-05 21:40:12



Wieczór wigilijny. Przy stole siedzi pokaźna rodzinka. Świetna atmosfera, wszyscy uśmiechnięci, po prostu sielanka. Nagle ktoś zwraca się do seniora rodu siedzącego na zaszczytnym miejscu na końcu stołu.
-dziadku, dziadku, opowiedz nam jakąś ciekawą przygodę, którą przeżyłeś,
-dziadek na to; no dobrze, opowiem Wam historię która przydarzyła mnie się podczas polowania na safari. Idę patrzę a tam siedzi wielki rozwścieczony lew. Spogląda nagle na mnie, a ja sięgam za strzelbę. Zaczyna biec w moim kierunku, a ja strzelbę z ramienia. Beignie, 10 metrów już ode mnie, a ja łąduję. Pięć metrów, a ja celuję. trzy mety, dwa metry, już przy mnie........
- I co? i co? pyta krzykiem cała rodzina!
- zesrałem się, odpowiada dziadek.......
- nie martw się dziadku. W takiej sytuacji każdy by się chyba zesrał!!!
- Ale ja się teraz zesrałem!!! ;-) ;-) ;-)

#1300

2011-06-11 10:30:55



homoseksualiści nie muszą się bać hiszpańskich ogórkow, ani bakterii ehec. Przecież lubią mieć pałeczkę w okrężnicy

#1298

2011-05-29 16:20:40



Po skończonych przez prezesa Jarosława zakupach w osiedlowym sklepiku wychodząc został skontrolowany przez ochronę czy, aby czegoś nie wynosi ze sklepu. Kiedy ochraniarz znalazł w kieszeni Jarka dwie butelki wina pyta go: Panie Prezesie, a co to? A Jarek odpowiada: to wina Tuska.

#1297

2011-05-17 21:44:40



Ostatnio opowiadany żart na Śląsku:
Dlaczego Neron spalił Rzym?
Bo nie było Sosnowca.

#1296

2011-05-07 15:12:29




Przyszła pewna kobieta do Konfucjusza i spytała, czym się różni wielożeństwo od posiadania wielu mężów. Konfucjusz postawił przed nią pięć czajników i pięć filiżanek i mówi:
- Nalej herbaty z jednego czajnika do pięciu filiżanek. Podoba się?
- Podoba - zgodziła się kobieta.
- A teraz nalej z jednej filiżanki do pięciu czajników. I jak?
- Jeszcze bardziej mi się podoba - powiedziała kobieta.
- ... Ty idiotko, przypowieść schrzaniłaś!

#1295

2011-04-10 20:37:07



98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz
pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i
wkrótce będziemy mieć syna...
Doktor myśli chwilę i mówi:
- Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię:
Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł
raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol.
Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy
wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co
stało się potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
- Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał wystrzelić!
- I do tego punktu właśnie zmierzałem...

#1294

2011-04-08 18:35:52



Jedzie Jasiu rowerem i mówi:
- Lowelku jedż ,Lowelku stój
Zszokowa starsza Pani mówi do Jasia:
- Taki duży chłopczyk a nie umie wypowiedźieć "R"
- Spierd**aj stara kur*o, a Ty Lowelku jedź

«1 2 3 4 5 ... 95 »
948 zaakceptowanych dowcipów, 0 w kolejce