Pan Bóg rozdaje przykazania... trafił do Polaków:
- Daję wam przykazanie....
- Jakie?
- Nie kradnij...
- NIE CHCEMY!!!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Holendrów.
- Daję wam przykazanie....
- Jakie?
- Nie cudzołóż...
- NIE CHCEMY!!!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Żydów
- Daję wam przykazanie....
- Za ile?
- Za darmo.
- Dawaj dziesięć..
Wchodzi córka do łazienki w czasie kąpieli ojca i pyta:
- Tatusiu kiedy będę miała między nóżkami coś takiego jak ty?
- Jak nie powiesz mamusi to zaraz...
Hans goni Żydów. Ci ostatni ukrywają się w studni. Hans przystaje przy niej i duma:
- A może pobiegli do lasu.
Echo ze studni:
- A może pobiegi do lasu, lasu..
Hans:
- A może są w studni.
Echo:
- A może są w studni, studni..
Hans:
- A może wrzucę tam granat.
Echo:
- A może pobiegli do lasu, lasu..
Rozmowa dwóch kolegów:
- Wiesz, ostatnio się przejęzyczyłem przy żonie, zamiast powiedzieć "kochanie zrób mi herbatkę" powiedziałem "kochanie zrób mi loda"...
- To jeszcze nic, ja kiedyś przy stole zamiast powiedzieć "kochanie podaj mi sól" powiedziałem "ty kurwo, życie mi spierdoliłaś"...
Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach
badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować.
- Dlaczego?!
- Bo probuję pana przebadać...
Dwóch księży przystąpiło do konkursu rodeo na wesołym miasteczku. Pierwszy ksiądz wspina się na urządzenie, ale wytrzymuje tylko 10 sekund. Za to drugi ksiądz próbuje i wytrzymuje niesamowite 10 minut: "Jak u licha udało ci się utrzymać aż tak długo?" Na co drugi ksiądz odpowiada: "Jeden z moich ministrantów cierpiał na epilepsję"